Autor: parys
Mądrzy ludzie zawsze mnie męczyli i wyczerpywali. W ich towarzystwie czułem się jak przed uprzedzoną do mnie komisją egzaminacyjną. Wiecznie musiałem uważać, ponieważ nie spuszczali mnie z oka, obserwując mnie spod ściągniętych brwi, jak myśliwy zwierzynę, czy też właściwie reaguję na ich mądre uwagi, czy jestem dostatecznie mądry, by oni, ludzie mądrzy, odzywali się do mnie? Niestety, mądrzy ludzie zawsze mnie męczyli. I nigdy niczego się od nich nie dowiedziałem, niczego istotnego. Najczęściej wyjaśniali, dlaczego coś nie jest dobre: życie, dzieło jakiegoś człowieka, wiosna albo jesień. Lecz nigdy nie powiedzieli, że życie jest również dobre, śmierć – czymś naturalnym, a człowiek nie tak całkiem beznadziejny; na to byli zbyt mądrzy.
Autor: mysliciel
A jednak smutek upiększa życie.
Z niechlujnego, nikczemnego, niemoralnego trybu życia nie można w kilka chwil przeskoczyć na arenę ludzkiego wysiłku najwyższej miary, aby zabrać się do twórczej, duchowej pracy. Tryb życia, prosty i powszedni regulamin w życiu, żywienie się, otoczenie, porządek dzienny, wszystko to określa jakość wiersza albo rozprawy naukowej. Nie możesz od piątej do wpół do szóstej po południu rozmawiać z Bogiem, jeśli w nocy i wciągu dnia żyłeś jak świnia.
Możesz także utworzyć konto.
Zapamiętaj mnie